Jesteś tutaj:
Idealnie ułożona fryzura, stonowany strój i dobrze dobrane dodatki to nie wszystko. Najważniejsze są przecież przemyślane, mądre i szczere wypowiedzi. Szkoda tylko, że to wszystko zostało przyćmione nadmierną gestykulacją.
Udział w programie „Lekcja stylu” nie polega na machaniu rękami, dlatego Renacie Dancewicz radzimy zwrócić na to uwagę.
Tagi:
Spokojny, opanowany, posługujący się poprawną polszczyzną - taki obraz Marszałka Sejmu wyłonił się po obejrzeniu „Wiadomości” (TVP1, 19.10.09r., godzin. 19.30). Czy mamy już nową, sondażową głowę państwa?
Komorowski nosi dobrze ubrane garnitury, gustowne krawaty. Można by powiedzieć, że jest idealny. Nie zapominajmy jednak o słynnej wypowiedzi, dzięki której zajął II miejsce w plebiscycie Programu III Polskiego Radia „Srebrne Usta”:
Tagi:
Piotr Kraśko, prowadzący główne wydanie „Wiadomości”, nie powala swoim profesjonalizmem. Jest bez wyrazu. No chyba, że ta cecha świadczy o profesjonalizmie w Telewizji Polskiej.
Na pierwszy rzut oka wszystko jest bez zarzutu: idealnie ułożona fryzura, dopasowany garnitur, biała koszula, spokojny głos. Dopiero później można zauważyć jakieś zdenerwowanie prezentera, zbyt częste spoglądanie do notatek. Dziwne. Tym bardziej w przypadku osoby, która nie jest nowicjuszem w telewizji.
Chyba, że trema nigdy nie przechodzi...
Tagi:
Po raz kolejny Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych, udowodnił, że zdecydowanie lepiej się go ogląda niż słucha.Tym razem Sikorski pojawił się w programie „Tomasz Lis na żywo” (TVP 2, 21 września). Jak zawsze dobrze ubrany: granatowy garnitur, krawat w takim samym kolorze. Oczywiście nienaganna fryzura.
Tagi:
Inaczej wyobrażałam sobie pierwszą rządową damę polskiego feminizmu. Niestety, zawiodłam się.
Tagi:
Ogromna pewność siebie, bardzo subtelny głos, stonowany lecz elegancki styl oraz kilka rażących błędów językowych – tak najprościej można opisać niedzielny udział Lidii Geringer de Oedenberg (SLD) w „To był dzień” (Polsat News, 20.00).
Czwartkowa burza w sejmie o zawieszenie finansowania partii z budżetu państwa, w ostatecznym rozliczeniu wyszła Donaldowi Tuskowi na plus.
Chociaż propozycja PO została odrzucona, a część mediów zarzuciła premierowi populistyczną retorykę, efekt jest jednak zgodny z oczekiwaniami szefa rządu.
Dlaczego mu się to udało?
Nie ma czegoś takiego, jak magiczna siła Tuska. Jest po prostu dobrze wypracowany, konsekwentnie budowany wizerunek.
Owszem, pojedyncze medialne nawałnice mogą go nadwątlić, jednak prawdziwe strategiczne działanie PR to działanie długoterminowe, z doraźną korektą kursu.
Rząd się chwali.
500 dni sprawowania rządu minęło i Donald Tusk doszedł do wniosku, że czas najwyższy, by Polacy poznali jego sukcesy i dokonania.
W rolę tub propagandowych mają wcielić się posłowie PO. Tymczasem główną tubą jest Paweł Graś - rzecznik rządu, który sukcesami gabinetu Donalda Tuska poszedł chwalić się m.in. do "Dziennika".
Zaczyna od dementi, jakoby rząd świętował te 500 dni u sterów państwa. Jest kryzys, więc rząd nie świętuje. Ciastka na poczęstunek drogie, nawet w miarę tanie jabłka nie zachęcają do uroczystych obchodów: samych jabłek podać nie wypada, a cytrusy - "dla towarzystwa" - za drogie (bo importowane).
Zaczęło się od ujawnienia faktur za zakup przez Kancelarię Prezydenta miniaturowych buteleczek alkoholu.
Z Lecha Kaczyńskiego ruszyli wyśmiewać się Janusz Palikot i Lech Wałęsa.
Ten pierwszy wali z grubej rury:"Małe buteleczki z alkoholem kupują zwykle ludzie, którzy chcą przykryć swój problem z alkoholizmem. Czy prezydent Lech Kaczyński cierpi na chorobę alkoholową?"
Drugi - bardziej lapidarnie: "Nazwijcie je [butelki] już nie szczeniaczki, tylko kaczuszki"
Marek Migalski, politolog i dyżurny ekspert, a ostatnio - kandydat PiS do Europarlamentu, będzie kreował wizerunek tej partii. Pierwszy "sukces" - atakujący PO spot "By żyło się lepiej. Kolegom".
Migalski powiedział "Dziennikowi", że nie wie jeszcze, czym będzie się zajmował - podkreśla, że będzie bardziej doradzał, a nie decydował:
"Ja mam za mało doświadczenia, jestem teoretykiem, a pracuję z praktykami" -tłumaczył
Tagi:
Konferencja prasowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego związana z aferą instrukcyjną była dla głowy państwa szansą na ucięcie raz na zawsze sporu wokół pisma, które z dyplomacją nie ma nic wspólnego. Zaczęło się dobrze: prezydent wyglądał wprawdzie na zmęczonego i mówił charakterystycznymi dla siebie, przerywanymi zdaniami, jednak ułożenie rąk na stole (czyli:nie mam nic do ukrycia), a także biała koszula i krawat w żywym, błękitnym kolorze (rozświetlające twarz) można zapisać na jego konto in plus. Lech Kaczyński bagatelizował sprawę ("nie bawi mnie patrzenie w oczy innym mężczyznom" - rzucone na odchodne) i powtarzał, że Radosław Sikorski nie miał realnych szans na objęcie stanowiska sekretarza generalnego.
Adam Bielan powiedział w radiu Tok FM, że Radosław Sikorski przegrał wyścig o fotel szefa NATO przez...Donalda Tuska. Premier, zazdrosny o wysokie wyniki szefa MSZ w sondażach popularności, miał nienależycie przyłożyć się do promowania jego kandydatury.Bieln stwierdził też, że atak Donalda Tuska na prezydenta Kaczyńskiego to tylko zasłona dymna, odwracająca uwagę od rzeczywistego winnego porażki Radosława Sikorskiego.
Zaczęło się od opublikowanego w "Gazecie Wyborczej" apelu artystów i intelektualistów wzywającego do bojkotu rządzonej przez "dawnego neonazistę" TVP.
Kilka dni później na zarzuty odpowiedział sam prezes Piotr Farfał w obszernym wywiadzie na łamach "Dziennika".
Paradoksalnie - w tym pojedynku wygrał Farfał. Pomimo doniesień "GW" o kolejnych artystach przyłączających się do bojkotu telewizji publicznej.
Najpopularniejsze słowa kluczowe:
© 2009 Dyzma.pl - Dyzma.pl Wizerunek publiczny, Marketing polityczny .